Drewno tych krzyży...

"Panie życia i śmierci, który zechciałeś stać się człowiekiem, aby odkupić człowieka przez swoją śmierć na krzyżu; Chryste, umarły i zmartwychwstały, niezrozumiany, prześladowany i potępiony przez możnych; który przeszedłeś wśród nas świadcząc wszystkim dobro swoim słowem i czynem, uzdrawiając chorych i karmiąc głodnych, a potem pozwoliłeś przybić się do krzyża, z wyżyn Twojej chwały skieruj wzrok ku tym krzyżom, które przypominają synom Litwy o ostatnich ofiarach bolesnych oświadczeń niedawnej przeszłości. Doświadczeń naznaczonych przez cierpienie, przymus i represje, ale i bogatych w nadzieję, której nic nie zdołało zniszczyć,
w nigdy nie stłumione pragnienie wolności, w świadectwa głęboko zakorzenionej chrześcijańskiej wiary, która nie uległa wielokrotnym atakom przemocy, ignorującej Boga i poniżającej człowieka.
Drewno tych krzyży, o Panie, jest jeszcze świeże, ponieważ postawiono je tu niedawno, nazajutrz po 13 stycznia 1991 roku. Przypominają one Twój krzyż w pierwszych dniach po Twoim zmartwychwstaniu. Przywodzą na myśl Kalwarię i pusty grób. Te krzyże, Panie, otoczone są przez inne krzyże, przyniesione tu na znak wiary i zroszone łzami. Wiele z nich upamiętnia bliskie osoby, które zasnęły w pokoju z Tobą, poświęciwszy życie rodzinie i pracy, jako ludzie głębokiej i czynnej wiary.
Inne krzyże przypominają o ofierze poległych żołnierzy: ich krew zrosiła pola bitewne, które miały być przecież polami zbóż, dojrzewających w promieniach słońca i nadziei. Są też na tym cmentarzu pomniki nagrobne pozbawione krzyży. (...)
Spraw, o Panie, aby te krzyże, przypominające niedawne jeszcze czasy brutalnej przemocy i zaciekłej wrogości, były cichą, ale stanowczą przestrogą przed nowymi złowrogimi doświadczeniami, do których popycha ślepa moc ideologii i narodowej pychy oraz świadome lekceważenie godności człowieka. Niech krzyże na grobach żołnierzy poległych w bratobójczych wojnach staną się naglącym wezwaniem do zgody i braterstwa.
Nie dopuść już nigdy, by bracia w wierze stali się wrogami, podzieleni przez odmienne interesy, język, narodowe sztandary, tradycje i gwałtowne namiętności. Dla przychodzących na ten cmentarz, aby modlić się i wspominać, niech groby pozbawione krzyżów będą dramatyczną przestrogą pozostawioną przez historyczne doświadczenie wyrosłe z próby życia bez Ciebie, o Panie, i stworzenia nowego człowieka, który żyjąc z dala od Ciebie znów się przekonał, jak bardzo jest słaby, ułomny i smutny."
 
Modlitwa przy grobach poległych w obronie niepodległości - Wilno, 5 września 1993 r.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia, bo nasza duma ludzka nie pozwala nam przyznać się nawet przed samym sobą do tego, że być może całe życie żyliśmy w błędzie.
Mnie się udało wyjść z błędu, dlatego polecam prawdę objawiona przez Boga i ostrzegam przed piekłem.
Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. 2 Tes.2-9 Kłamstwu uwierzyli wszyscy!

Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
Kto chce iść do piekła niech tego nie czyta i żyje tak, jak żyje.